Elon Musk wymaga, aby banki inwestycyjne pracujące nad długo oczekiwaną pierwszą ofertą publiczną (IPO) SpaceX kupowały subskrypcje jego chatbota Grok opartego na sztucznej inteligencji. Niezwykły popyt wywiera presję na firmy z Wall Street, które chcą wziąć udział w jednej z największych IPO w historii.
Nowy warunek dostępu
Według czterech osób zaznajomionych ze sprawą Musk uzależnia dostęp do transakcji od inwestycji finansowej w Grok. Niektóre banki zgodziły się już wydać dziesiątki milionów dolarów na abonamenty integrujące chatbota z istniejącą infrastrukturą IT. Dokładna kwota, jaką każda firma musi wydać, pozostaje nieujawniona, ale to posunięcie sygnalizuje chęć Muska, aby pobudzić przyjęcie jego platformy AI.
Dlaczego to jest ważne
To nietypowa taktyka negocjacyjna. Tradycyjnie banki konkurują o prestiż i opłaty w przypadku dużych IPO, oferując korzystne warunki wejściu spółki na giełdę. Jednak Musk wykorzystuje siłę rynkową SpaceX, aby zmusić Wall Street do bezpośrednich inwestycji w inne jego biznesy. Może to stworzyć precedens dla przyszłych transakcji, w ramach których firmy będą szukać wzajemnych inwestycji u swoich bankierów, zacierając granice między usługami doradczymi a partycypacją finansową.
Wall Street w pogoni za wielkim interesem
Zwiększa się także presja na banki ze względu na niedobór dużych IPO w ostatnich latach. Wall Street czekała na przełomową transakcję, taką jak SpaceX, która ma przynieść znaczne opłaty i widoczność. Ten głód sprawia, że firmy chętniej realizują nietypowe zamówienia, nawet jeśli oznacza to zaangażowanie znacznych zasobów w nieprzetestowany produkt AI. Przedstawiciele Muska i SpaceX nie skomentowali jeszcze tej umowy.
To posunięcie podkreśla agresywne podejście Muska do biznesu, gdzie kluczową strategią jest wykorzystanie jednego aktywa (IPO SpaceX) do promowania innego (Grok). Kwestionuje także przyszłość negocjacji w sprawie IPO, w przypadku których wymagania finansowe mogłyby stać się standardowym warunkiem udziału.























