Czerwiec. WWDC. Scenografia aż pulsowała napięciem. Apple spędził dziesięć minut na omawianiu bezpieczeństwa dzieci.

Sarah Gardner była świadkiem tego zdarzenia. Z drzewa. Dosłownie.

Podczas różnych protestów była już przywiązana do tego drzewa przed Apple Park pięć razy. Pięć razy. Przychodziła dalej, ponieważ jako założycielka Heat Initiative miała wrażenie, że Apple ignoruje jej rolę w cyfrowym życiu dziecka. Ale tym razem scenariusz się zmienił. Firma nie odwracała wzroku. Dała odpowiedź.

„To było ogromne zwycięstwo” – powiedział Gardner. Dziesięć minut. Kilka lat temu taka liczba wydawała się fantastyczna. Wcześniej Apple chowało się za ścianą defensywnej retoryki: „My po prostu produkujemy sprzęt”. Oni milczeli. Zniknął z radarów. Teraz pozwy sądowe ze stanów takich jak Wirginia Zachodnia, w których zarzucano Apple niewystarczającą ochronę przed materiałami o charakterze jednoznacznie seksualnym z udziałem nieletnich (CSAM), zmusiły firmę do działania. Ciśnienie działa.

Przez długi czas firma Apple próbowała udawać, że nie stanowi to części doświadczenia dziecka w Internecie.

Czy można to nazwać przełomem? Najprawdopodobniej nie. Gardner nazywa to pozytywnym krokiem. Ale ta historia ma swoje podłoże. Pamiętasz narzędzie do skanowania zdjęć? Apple to ogłosiło. Eksperci ds. prywatności krzyczeli, że to inwigilacja. Apple anulowało projekt. Mówili, że to niepraktyczne.

Teraz firma znów się zmienia. Nie przez skanery. I przez filtry. I blokowanie.

Ale jest też problem z App Store. Nagość aplikacji. AI usuwa ubrania ze zdjęć. Na początku tego roku magazyn WIRED znalazł 47 takich aplikacji. Apple twierdzi, że ich zakazuje. A jednak Grok tam jest. Nadal publikuje fałszywe podróbki gwiazd. Gardner zwrócił na to uwagę. Apple nie usunął aplikacji.

Kiedy się z tym skontaktowano, Apple milczało na temat Groka. Zamiast tego odnieśli się do funkcji bezpieczeństwa komunikacji. Wskazali na nowe narzędzia składania reklamacji. Obiecali prywatność i bezpieczeństwo. Produkt trudny do sprzedania. Anunay Kulshreshtha z Infosec Clinic nie wierzy w nostalgię za nieudanym oprogramowaniem skanującym. Uważa to za podstawę do stosowania przymusu państwowego. Apple podlega wymogom stanowym. To się nie zmieniło.

Co naprawdę nowego w iOS 27

Premiera nastąpi jeszcze w tym roku. iOS 27. iPadOS. macOS. Zunifikowany ekosystem. Te same zmiany.

Proces zakładania konta uległ skróceniu. Sześć minut, aby zapewnić dostęp do Internetu dziecku w wieku poniżej 13 (lub 18 lat). Rodzice wybierają pozycję wyjściową. Urządzenie z minimalnym zestawem podstawowych aplikacji? Wyselekcjonowany zestaw? Sterowanie ręczne? Jest wybór. Później możesz dodać więcej aplikacji.

Następna jest funkcja „Zapytaj o przeglądanie”. Działa to w podobny sposób jak „Poproś o zakup”. Chcesz odwiedzić witrynę w przeglądarce Safari? Najpierw zapytaj rodzica o pozwolenie. Powiadomienie pojawi się na ich urządzeniu za pośrednictwem Wiadomości. Porozumienie. Lub odmowa. Zatrzymuje to przypadkowe spacery po sieci.

Podobnie działa to w przypadku kontaktów. Domyślnie nowe twarze nie są dostępne. Czy Twoje dziecko chce zapisać numer w aplikacji Telefon lub FaceTime? Rodzic otrzymuje powiadomienie. Zatwierdza kontakt bezpośrednio w tym samym wątku korespondencyjnym. Nigdy więcej ukrytych prywatnych wiadomości pojawiających się po cichu.

Istniejący filtr nagości w funkcji Bezpieczeństwo komunikacji został rozszerzony. Wcześniej wychwytywał tylko gołe piksele w Wiadomościach i FaceTime. A teraz? I brutalne sceny też. Treści przedstawiające przemoc są zamazane. Dotyczy to nawet albumów udostępnionych. Sprawdzane są nawet plakaty kontaktowe. Proces rozpoczyna się automatycznie dla wszystkich użytkowników poniżej 18 roku życia.

Czas ekranowy został przeprojektowany. Apple postępowało zgodnie z zaleceniami Amerykańskiej Akademii Pediatrii. Zalecane limity czasowe zależą od wieku i kategorii. Zawody sportowe. Media społecznościowe. Rozrywka. Rodzice mogą dostosować te ustawienia. Zakaz grania w czasie nauki. Zatrzymaj telefon na kolację jednym kliknięciem. Interfejs został przeprojektowany, aby umożliwić szybkie wyświetlanie statystyk użytkowania. Mniej przeglądania menu.

Małe zmiany składają się na całość. Powiadomienia za każdym razem, gdy Twoje dziecko wpisze hasło Czasu przed ekranem. Nowe przyciski umożliwiające zgłaszanie CSAM i szkodliwych treści w USA, Wielkiej Brytanii, Australii i Brazylii. Nowa strona internetowa objaśniająca cały system.

Apple zapewnia wiodącą na rynku wydajność zabezpieczeń. Obiecują ochronę prywatności. Mają narzędzia. Mają zasady.

Gardner nadal siedzi przy swoim drzewie. Sprawa sądowa w Wirginii Zachodniej wciąż jest nierozstrzygnięta.

Czy znaleźli przepis idealny?