Przechodzisz obok szklanej witryny w University College London (UCL) i widzisz mężczyznę siedzącego na krześle. Ma na sobie swoje stare ubrania. Na głowie ma kapelusz. On nie żyje.

To jest Jeremy Bentham.

Zmarł w 1832 r. Jego testament był dziwny. Chciał, aby jego ciało zostało zachowane. Zostawił szczegółowy dokument z instrukcjami, jak to zrobić. Nie chciał zwykłego grobu. Chciał kontynuować naukę. Nawet z podziemia.

W rezultacie powstała jego „autoikona”. To jest szkielet. Do szkieletu przymocowana jest woskowa replika jego głowy. Głowa wygląda jak on. Ciało składa się z prawdziwych kości. Twarz jest z wosku. To dziwne połączenie rzeczywistości i reprezentacji.

UCL przechowuje go w gablocie. Ekspozycja rozpoczęła się w 1850 roku. To prawie dwa wieki temu. Szkielet siedzi prosto. Wygląda, jakby słuchał wykładu. Jest to fizyczna pamiątka po filozofie, który wierzył, że wszystko należy kalkulować.

Ale jest niuans. Nie zawsze jest tam głowa.

Rzeczywista zmumifikowana głowa Benthama jest przechowywana oddzielnie. Mieści się w Instytucie Archeologii UCL. Nie widać tego w głównej gablocie.

Automatyczna ikona anatomii

Dlaczego on tak wygląda? Proces ten był ściśle regulowany.

Szkielet Benthama jest prawdziwy. To są jego kości. Zostały oczyszczone i zakonserwowane. Głowę woskową wykonano później. Pasuje do jego rysów twarzy. Jest ubrany w swoje najlepsze ubranie. Płaszcz. Kapelusz. On siedzi.

Celem był humor i nauka. Bentham był filozofem utylitarnym. Wierzył w maksymalizację szczęścia. Przynajmniej tak twierdzi. Niektórzy uważają, że to był jego ostatni żart. Ciemny.

Chciał, żeby jego obecność pozostała. Aby przestraszyć uczniów. Aby zmusić ich do myślenia. Pomagał budować, aby stać się stałym bywalcem uniwersytetu.

Gdzie jest teraz twoja głowa?

Głowica woskowa w gablocie jest kopią. Zastąpić.

Prawdziwa głowa, która została zmumifikowana, przechowywana jest w Instytucie Archeologii. Nie jest prezentowana publiczności w ten sam sposób. Jest w magazynie.

Podział ten wynika ze względów konserwatorskich. Wosk ulega degradacji. Wosk pęka. Wosk zanika. Głowica woskowa w krześle jest zabezpieczona. Prawdziwa głowa znajduje się w klimatyzowanym magazynie. Jest tam bezpieczniejsza.

Zwiedzający widzą woskową głowę. Widzą kości. Widzą kapelusz. Nie widzą zmumifikowanej tkanki. Są ukryte.

Filozofia stojąca za wystawą

Bentham spisał testament w 1831 r. Zmarł w 1832 r. Plan realizowano latami.

Sprawili to przyjaciele i współpracownicy. Byli na tyle ekscentryczni, że wykonali swoją pracę. Wierzyli w jego idee. Albo uznali tę sytuację za zabawną.

Autoicon to oświadczenie. Chodzi o ciało. I o tym, co dzieje się po śmierci. Bentham odrzucił pochówek. Odrzucił koszt grobu. Dążył do utylitaryzmu.

Chciał kontynuować naukę. Nawet w postaci szkieletu.

Wystawa na UCL jest znana. Przyciąga turystów. Przyciąga sceptyków. Przyciąga ludzi, którzy zastanawiają się, dlaczego uczelnia trzyma na stanowisku zmarłego filozofa.